czwartek, 10 stycznia 2013

Gdy sponsor przesadza


Wczoraj wypowiedziałam się krótko dla portalu natemat.pl. Kwestia tyczyła się Orlenu, który został wyróżniony tytułem Sponsor Roku w czasie Gali Mistrzów Sportu. Rozmowa na ten temat zmusiła mnie do zastanowienia się, czy i kiedy można stwierdzić - "ten sponsor zbyt mocno angażuje się w sport". Chociaż lepszym słowem byłoby "ingeruje". Rzecz jednak nie będzie o Orlenie (moje zdanie możecie poznać tu), a o firmie TAURON Polska Energia.

TAURON Polska Energia sponsorem tytularnym PLK jest od marca 2010 roku. Prawie 3 lata to wcale nie tak długo (biorąc pod uwagę fakt, że aby sponsoring odniósł sukces musi być długoterminowy), ale też nie na tyle krótko, żeby się czegoś nie nauczyć. A mam wrażenie, że Tauron uczy się niewiele.


Myślę, że zamiast eseju wystarczająco wymowne będą grafiki z krótkim komentarzem.



Billboard promujący sezon 2011/2012. Grafika nudna, jak ktoś się nie przyjrzy, łatwo może dojść do wniosku, że to kolejna kreacja promująca firmę. Napis TAURON jest bowiem przytłaczająco wielki.



I do tego ta lokalizacja...

Billboard promujący kolejny sezon. Widać postęp. TAURON mniejszy i już nie w centrum reklamy. Ale - skoro w jednym miejscu ustępujemy, w innym nie ma mowy - co się da ma być różowe. Nie to, żebym miała jakieś uprzedzenia do kolorów... No ale chwila - to męska liga, a różowy wybitnie męskim kolorem nie jest. Czy się mylę?

Skoro o różu mowa - idźmy dalej.


Strona plk.pl. Swoją drogą czekam, kiedy sponsor wymusi zmianę domeny. 
Też różowo, nagłówki różowe, czcionka leadu w newsach także.



Twitter.

Facebook. Na uwagę zasługuje niezwykle twarzowa grafika profilowa. TAURON, TAURON. Widzę zmarnowaną przestrzeń - jeszcze jeden TAURON by się wcisnął.

I nie to, że zawodnicy w różowych strojach pokazują się tylko na plakacie. W takich też zdarzy im się grać - zdjęcie z meczu gwiazd 2012.

A to "taka tam" różowa zapowiedź kolejki.


Kończę, bo bolą mnie oczy. :)





2 komentarze: